Postępowanie o zatwierdzenie układu to dziś najpowszechniej wybierana forma restrukturyzacji w Polsce – i nie jest to przypadek. W samym 2021 roku stanowiło blisko 88% wszystkich wszczętych postępowań restrukturyzacyjnych. Popularność tego rozwiązania wynika z jego konstrukcji: minimalna rola sądu, stosunkowo niskie koszty i szeroka ochrona przed wierzycielami sprawiają, że dla wielu przedsiębiorców jest to pierwsza i najrozsądniejsza odpowiedź na kryzys płynnościowy. Ale w jakich sytuacjach restrukturyzacja uproszczona będzie właściwym wyborem? Poniżej omawiamy, na czym polega, jakie daje możliwości i kiedy warto z niego skorzystać. Zapraszamy!
Skąd pochodzi uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?
Postępowanie o zatwierdzenie układu w obecnej formie wywodzi się bezpośrednio z rozwiązań wprowadzonych w czasie pandemii. W czerwcu 2020 roku, w ramach tzw. Tarczy 4.0, ustawodawca wprowadził uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne jako instrument czasowy – miało obowiązywać jedynie do końca czerwca 2020 roku. Okazało się jednak na tyle skuteczne, że kilkukrotnie przedłużano jego obowiązywanie, a ostatecznie – 1 grudnia 2021 roku – trafiło na stałe do polskiego porządku prawnego pod nazwą postępowania o zatwierdzenie układu.
Popularność tego rozwiązania mówi sama za siebie: w 2021 roku prawie 88% wszystkich wszczętych postępowań restrukturyzacyjnych stanowiły właśnie uproszczone postępowania restrukturyzacyjne. To nie przypadek – procedura odpowiadała na realne potrzeby przedsiębiorców, którzy potrzebowali szybkiej i dostępnej ścieżki wyjścia z kryzysu.
Na czym polega uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne?
Postępowanie o zatwierdzenie układu wyróżnia się przede wszystkim minimalnym udziałem sądu. Całość procesu prowadzi dłużnik samodzielnie, przy wsparciu nadzorcy układu, czyli doradcy restrukturyzacyjnego, którego wybiera swobodnie i z którym zawiera umowę o sprawowanie nadzoru.
- Pierwszym krokiem jest ustalenie tzw. dnia układowego. To data graniczna, według której określa się uprawnienia wierzycieli do głosowania nad układem i zakres zobowiązań objętych postępowaniem. Dzień układowy może przypadać nie wcześniej niż 3 miesiące i nie później niż 1 dzień przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu do sądu.
- Następnie nadzorca układu sporządza spis wierzytelności i wstępny plan restrukturyzacyjny, po czym może dokonać obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Od tego momentu postępowanie jest oficjalnie otwarte i zaczyna wywoływać skutki prawne. Całość prowadzona jest w systemie teleinformatycznym – za jego pośrednictwem udostępniane są akta, a wierzyciele oddają głosy przy użyciu wirtualnych kart do głosowania.
- Po zebraniu głosów dłużnik składa do sądu upadłościowego wniosek o zatwierdzenie układu. Sąd wydaje postanowienie w terminie dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku.
Kto może skorzystać z PZU?
Z postępowania o zatwierdzenie układu mogą skorzystać przedsiębiorcy niewypłacalni lub zagrożeni niewypłacalnością. Zagrożenie upadłością to pojęcie ocenne – oznacza sytuację, w której kondycja ekonomiczna firmy wskazuje, że w niedługim czasie może ona utracić zdolność do regulowania zobowiązań. Oznacza to, że można rozpocząć procedury, nim problem się pogłębi.
Warunek formalny jest jeden: suma wierzytelności spornych nie może przekraczać 15% łącznej sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. Postępowanie nie jest zatem właściwe dla firm uwikłanych w rozbudowane spory z wierzycielami, gdzie jeden nierozstrzygnięty kontrakt pochłania więcej niż 15% zobowiązań.
Najważniejsze korzyści PZU
Uproszczona restrukturyzacja firmy zapewnia ochronę przed egzekucją od dnia obwieszczenia w KRZ. Co istotne, ochrona ta obejmuje również wierzycieli zabezpieczonych rzeczowo, czyli np. wierzyciela hipotecznego czy zastawniczego. Z dniem obwieszczenia wszelkie toczące się postępowania egzekucyjne ulegają zawieszeniu, a nowe nie mogą być wszczynane.
Równolegle wchodzi w życie zakaz wypowiadania przez kontrahentów umów zawartych z dłużnikiem – dotyczy to przede wszystkim umów najmu, dzierżawy, leasingu i kredytu. Dla wielu przedsiębiorców to jeden z istotniejszych efektów otwarcia postępowania: firma może dalej działać bez ryzyka, że zniknie jej lokal, sprzęt czy linia kredytowa. Przez cały czas trwania postępowania obowiązuje też moratorium płatnicze – dłużnik nie jest zobowiązany do regulowania zobowiązań sprzed dnia układowego. Bieżące należności – składki ZUS, raty leasingu powstałe po dniu układowym – muszą być jednak spłacane na bieżąco.
Dłużnik zachowuje przy tym prawo do zarządzania własnym majątkiem, choć ograniczone jest ono do czynności zwykłego zarządu. Wierzytelności zabezpieczone rzeczowo mogą zostać objęte układem nawet bez zgody wierzyciela – pod warunkiem że propozycje układowe przewidują ich zaspokojenie w stopniu co najmniej równym temu, czego wierzyciel mógłby oczekiwać w egzekucji z przedmiotu zabezpieczenia.
Ograniczenia i ryzyka – czego PZU nie daje?
Postępowanie o zatwierdzenie układu ma swoje granice i nie każdemu przedsiębiorcy będzie odpowiadać.
- Cztery miesiące od obwieszczenia do złożenia wniosku o zatwierdzenie układu – to czas, który w praktyce okazuje się krótszy, niż wygląda na papierze. Ustalenie rzeczywistego stanu zobowiązań bywa żmudne: księgi rachunkowe nie zawsze odzwierciedlają realne salda, a uzgodnienia z wierzycielami zabierają pierwsze tygodnie postępowania. Do tego dochodzi przygotowanie planu restrukturyzacyjnego i propozycji układowych, a na samą procedurę zbierania głosów – szczególnie od instytucji finansowych, które potrzebują czasu na decyzję – pozostaje często zaledwie kilka tygodni.
- Postępowanie nie daje też narzędzi, które oferuje sanacja: nie można odstąpić od niekorzystnych umów wzajemnych, przeprowadzić szerokiej restrukturyzacji zatrudnienia ani sprzedać składników majątku ze skutkami sprzedaży egzekucyjnej. Jeśli firma wymaga głębokich zmian operacyjnych – a nie tylko oddłużenia i ochrony przed wierzycielami – PZU może okazać się niewystarczające.
- Warto też mieć na uwadze ryzyko procesowe: niepowodzenie PZU może utrudnić otwarcie kolejnego postępowania restrukturyzacyjnego. Sąd, widząc że wierzyciele już raz wypowiedzieli się przeciwko układowi, może ocenić, że dalsza ochrona dłużnika przed egzekucją nie jest zasadna.
Kiedy PZU jest właściwym wyborem?
Postępowanie o zatwierdzenie układu sprawdza się najlepiej wtedy, gdy firma ma solidne podstawy działalności, ale znalazła się w przejściowych trudnościach z płynnością. Struktura zadłużenia powinna być stosunkowo przejrzysta – bez rozbudowanych sporów i skomplikowanych zabezpieczeń. Jeśli priorytetem jest szybkie uruchomienie ochrony przed egzekucją i wypracowanie porozumienia z wierzycielami bez głębokiej ingerencji w model działania przedsiębiorstwa, PZU jest rozwiązaniem wartym rozważenia w pierwszej kolejności. Jeśli natomiast firma potrzebuje radykalnych zmian – w strukturze zatrudnienia, portfelu umów czy składnikach majątku, właściwszym wyborem może być od razu postępowanie sanacyjne, które daje znacznie szerszy zakres narzędzi naprawczych.
Wybór ścieżki restrukturyzacji powinien być poprzedzony rzetelną analizą sytuacji finansowej i prawnej przedsiębiorstwa. W sprawach o takim ciężarze gatunkowym profesjonalne doradztwo prawne nie jest kwestią komfortu, lecz konieczności – zarówno na etapie wyboru formy postępowania, jak i jego prowadzenia.
Postępowanie o zatwierdzenie układu jest realnym narzędziem wyjścia z kryzysu – pod warunkiem że zostanie właściwie dobrane i przeprowadzone w odpowiednim momencie. Znajomość jego wymagań formalnych, zakresu ochrony oraz praktycznych ograniczeń stanowi punkt wyjścia do podjęcia świadomej decyzji. W sprawach o tak istotnym znaczeniu dla dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa warto skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej kancelarii, która specjalizuje się w sprawach restrukturyzacyjnych.



