Problemy finansowe firmy nie muszą kończyć się upadłością. Prawo restrukturyzacyjne daje przedsiębiorcom konkretne narzędzia, które pozwalają wyjść z kryzysu, zachować działalność i wypracować porozumienie z wierzycielami. Warunek jest jeden: trzeba po nie sięgnąć we właściwym momencie i – co równie ważne – wybrać właściwą formę. Są ich cztery i każda rządzi się innymi zasadami. W tym wpisie przedstawimy najpopularniejsze oraz wskażemy, czym się one charakteryzują. Zapraszamy!
Restrukturyzacja – nie tylko dla firm na skraju bankructwa
Celem prawa restrukturyzacyjnego jest umożliwienie przedsiębiorcom w trudnej sytuacji finansowej zawarcia układu z wierzycielami i uniknięcia upadłości przy jednoczesnej ochronie uzasadnionych interesów wierzycieli. Istnieje bardzo popularne przekonanie, że restrukturyzacja to ostatnia deska ratunku dla firm praktycznie już upadłych – jest ono błędne. Przepisy wprost przewidują możliwość wszczęcia postępowania wobec przedsiębiorcy zagrożonego niewypłacalnością, czyli takiego, który dopiero przewiduje pogorszenie płynności finansowej w najbliższych miesiącach. Im wcześniej zostanie podjęta decyzja o restrukturyzacji, tym więcej opcji pozostaje do dyspozycji i tym większe szanse na powodzenie całego procesu.
Warto też wiedzieć, że w razie jednoczesnego złożenia wniosku restrukturyzacyjnego i wniosku o ogłoszenie upadłości sąd najpierw rozpoznaje ten pierwszy. To ważna informacja dla przedsiębiorców, którzy obawiają się, że wierzyciele mogą wyprzedzić ich ruch.
Kto może złożyć wniosek?
Postępowanie restrukturyzacyjne jest dostępne dla przedsiębiorców – osób prowadzących działalność gospodarczą lub zawodową we własnym imieniu. Zdolność restrukturyzacyjną mają również spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, proste spółki akcyjne, spółki akcyjne, a także wspólnicy spółek osobowych odpowiadający za zobowiązania całym swoim majątkiem.
Drugim warunkiem jest niewypłacalność lub zagrożenie nią. Za niewypłacalnego uważa się przedsiębiorcę, który utracił zdolność do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Prawo wprowadza tu domniemanie: jeśli opóźnienie w spłacie przekracza trzy miesiące, przyjmuje się, że dłużnik jest niewypłacalny. Nie oznacza to jednak, że trzeba czekać aż do tego momentu – zagrożenie niewypłacalnością wystarczy, by złożyć wniosek.
Co decyduje o wyborze postępowania?
Wybór rodzaju postępowania nie jest dowolny. Determinują go dwa czynniki.
- Pierwszy to aspekt formalny, a konkretnie udział wierzytelności spornych w łącznej sumie wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. Jeśli ten udział nie przekracza 15%, dostępne są trzy pierwsze rodzaje postępowań. Jeśli przekracza – pozostaje postępowanie układowe lub sanacyjne. To kryterium jest bezwzględne: błędny wybór postępowania może skutkować oddaleniem wniosku przez sąd lub obligatoryjnym umorzeniem już otwartego postępowania.
- Drugi czynnik to aspekt faktyczny – realna sytuacja firmy. Głębokość kryzysu, liczba i charakter wierzycieli, zakres niezbędnych działań naprawczych, potrzeba ochrony przed egzekucją czy konieczność restrukturyzacji zatrudnienia – to wszystko wpływa na to, które postępowanie będzie faktycznie skuteczne, a nie tylko formalnie dopuszczalne.
Postępowanie o zatwierdzenie układu
To obecnie najpopularniejszy rodzaj restrukturyzacji w Polsce i nie jest to przypadek. Postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) jest szybkie, stosunkowo tanie oraz bardzo elastyczne, a przy tym zapewnia ochronę przed egzekucją. W tej formie udział sądu jest minimalny – całą procedurą kieruje dłużnik, wspierany przez nadzorcę układu – doradcę restrukturyzacyjnego, którego wybiera samodzielnie. To dłużnik samodzielnie zbiera głosy wierzycieli nad propozycjami układowymi. Postępowanie można uruchomić nawet w kilka dni od podpisania umowy z doradcą, co ma niebagatelne znaczenie w sytuacjach wymagających natychmiastowego działania.
Warunkiem skorzystania z tej formy jest to, by suma wierzytelności spornych nie przekraczała 15% wszystkich wierzytelności układowych. W praktyce może to stanowić barierę – w niektórych branżach, jak choćby budownictwo, jeden sporny kontrakt potrafi przekroczyć ten próg. W takim przypadku dłużnik musi albo rozważyć uznanie spornej wierzytelności, albo wybrać inne postępowanie.
Przyspieszone postępowanie układowe
Przyspieszone postępowanie układowe (PPU) to pierwsze z postępowań prowadzonych już pod nadzorem sądu. Obowiązuje tu ten sam próg wierzytelności spornych co w PZU – nie może przekraczać 15%. Różni się jednak trybem działania: postępowanie formalnie otwiera sąd, który powinien rozpoznać wniosek w ciągu tygodnia od jego wpłynięcia. Nadzorcę sądowego również wyznacza sąd – dłużnik może wskazać preferowanego kandydata, ale jego wniosek nie jest wiążący.
Po otwarciu postępowania nadzorca ma dwa tygodnie na sporządzenie niezbędnych dokumentów restrukturyzacyjnych. Z dniem otwarcia zawieszeniu ulegają postępowania egzekucyjne dotyczące wierzytelności objętych układem.
Przed zmianami w przepisach PPU było bardzo popularnym wyborem. Dziś, po zrównaniu zakresu ochrony oferowanej przez PZU, przedsiębiorcy znacznie częściej sięgają po tę pierwszą, mniej sformalizowaną opcję. PPU zachowuje jednak swoją wartość tam, gdzie sądowy charakter postępowania może zwiększyć zaufanie wierzycieli i skłonić ich do większych ustępstw.
Postępowanie układowe
Postępowanie układowe przeznaczone jest dla firm, które mają poważniejsze problemy z wierzytelnościami spornymi – a konkretnie: gdy ich suma przekracza 15% wierzytelności układowych. Pod tym względem jest to jedyna opcja spośród pierwszych trzech postępowań, która nie jest ograniczona tym progiem.
Ceną za tę elastyczność jest czas i stopień skomplikowania procedury. Na samo otwarcie postępowania można czekać kilka miesięcy. Z uwagi na procedurę sprzeciwów do spisu wierzytelności, która bywa głównym źródłem opóźnień, proces może trwać kilka lat. Warto zauważyć, że przez cały okres postępowania dłużnik pozostaje pod ochroną przed egzekucją i zachowuje prawo do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa. To może być cenny czas na odbudowę płynności i wypracowanie realnych podstaw do zawarcia układu.
Postępowanie sanacyjne
Postępowanie sanacyjne to najgłębsza i najbardziej kompleksowa forma restrukturyzacji. Dedykowana jest firmom w zaawansowanym kryzysie, które potrzebują nie tylko oddłużenia, ale też gruntownych zmian organizacyjnych i operacyjnych. W sanacji powoływany jest zarządca sądowy, który przejmuje zarząd nad majątkiem dłużnika, choć sąd może zdecydować o pozostawieniu go w rękach przedsiębiorcy. Zarządca dysponuje szerokim zakresem kompetencji: może przeprowadzać redukcję zatrudnienia z pominięciem zwykłych ograniczeń ochronnych, odstępować od niekorzystnych umów wzajemnych nawet bez stosownej klauzuli umownej, sprzedawać składniki majątku ze skutkami sprzedaży egzekucyjnej czy podważać czynności prawne dokonane ze szkodą dla wierzycieli.
Sanacja zapewnia też najszerszą ochronę przed egzekucją spośród wszystkich postępowań. Z dniem jej otwarcia zawieszeniu ulega egzekucja skierowana do całego majątku dłużnika – w tym egzekucja prowadzona przez wierzycieli hipotecznych, nawet jeśli ich wierzytelności nie są objęte układem. To istotna różnica w porównaniu z pozostałymi postępowaniami. Trzeba jednak liczyć się z tym, że sanacja wiąże się z największym formalizmem i najdłuższym czasem oczekiwania na otwarcie postępowania spośród wszystkich dostępnych form.
Jak wybrać właściwe postępowanie?
Celem prawa restrukturyzacyjnego jest umożliwienie przedsiębiorcom w trudnej sytuacji finansowej zawarcia układu z wierzycielami i uniknięcia upadłości przy jednoczesnej ochronie uzasadnionych interesów wierzycieli. Żeby jednak ten cel osiągnąć, konieczny jest wybór właściwej formy postępowania.
Punktem wyjścia analizy odpowiedniej formy powinna być rzetelna ocena kondycji finansowej i operacyjnej firmy: identyfikacja głównych problemów, zbadanie struktury zadłużenia oraz ocena relacji z wierzycielami. Dopiero na tej podstawie można podjąć decyzję o tym, które postępowanie jest formalnie dostępne, a które ma realne szanse powodzenia. W takich sytuacjach warto skorzystać z usług doświadczonej kancelarii, takiej jak MB Law , która zajmuje się kompleksowym wsparciem prawnym przedsiębiorców.
Prawo restrukturyzacyjne umożliwia przedsiębiorcom w trudnej sytuacji wyjście z kryzysu – pod warunkiem, że zdecydują się na odpowiednią formę we właściwym momencie. Znajomość dostępnych form postępowania, ich wymagań formalnych oraz praktycznych konsekwencji to punkt wyjścia do podjęcia świadomej decyzji o ratowaniu swojej spółki. W sprawach o tak istotnym znaczeniu dla dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa warto skontaktować się z kancelarią prawną specjalizującą się w tego typu sprawach. Jedno jest pewne: im wcześniej ta analiza zostanie przeprowadzona, tym więcej opcji pozostaje do wyboru – i tym większa szansa na to, że restrukturyzacja zakończy się sukcesem, a nie stanie się jedynie opóźnieniem nieuchronnej upadłości.



